Kiermusy zimą


Kiermusy to kolejny punkt wypadowy na zimowy spacer. Miejsce to warto odwiedzić właśnie w zimowy dzień z kilku powodów.

My wybraliśmy się do Kiermus w pierwszą niedzielę miesiąca, co jak wiadomo jest związane z organizacją w tym dniu „Targów staroci”. Spacer wśród straganików z antykami, starymi monetami, obrazami i innymi niecodziennymi już przedmiotami był miło spędzonym czasem. Pomiędzy zagrodami żubrów w Ostoi Żubra rozstawili się nie tylko handlujący antykami, ale również kramiki z miodami, serami, pieczywem i inne.

Targi staroci to jednak nie jedyny powód przybycia do Kiermus. Zimowy krajobraz tego miejsca w niczym nie ustępuje letnim widokom. Zaśnieżone drzewa, skute lodem zbiorniki wodne, białe pola, zwisające z budynków błyszczące sople, ślady zwierząt na śniegu – wszystko to aż zachęca do fotografowania. Spacer przedłużyliśmy też do stojącego nieco dalej zamku (Jantarowy Kasztel), któremu ku naszemu miłemu zaskoczeniu nieco zmieniono otoczenie. W związku z historią tego miejsca ustawiono tu słupki graniczne, szlabany i znaki wskazujące na dawną granicę Polski. Wszystko jest wyjaśnione na tablicy informacyjnej przy atrakcji. Warto to zobaczyć również w zimowej scenerii – ogromnych zaspach śniegu, gdzie wśród bieli ginie nawet fosa wokół budowli.

 

Dojazd do atrakcji


Kiermusy położone są 30 km za Białymstokiem oraz 3 km za Tykocinem. Gdy już znajdziemy się w Tykocinie bez problemu natrafimy tam na drogowskazy sygnalizujące nam drogę do Kiermus. Sama droga nie jest może pierwszej jakości ale atrakcja warta jest zwiedzenia. Gdy już w Tykocinie trafimy na odpowiednią drogę, kierujemy się cały czas prosto, aż dojedziemy do Kiermus.

Galeria zdjęć